„Księga snów” Nina George

przez , 14.sty.2017, w zagraniczne

Życie Henriego składało się z wyborów, które oddalały go od szczęśliwych scenariuszy. Bał się powiedzieć „tak”. Kiedy decyduje się naprawić jeden z błędów ulega wypadkowi. Zapada w śpiączkę, a lekarze walczą o jego życie. W tym czasie Henri jest „pomiędzy”, a u jego boku wiernie siedzą dwie osoby, których nigdy nie powinien był opuszczać.

Kiedy tylko przeczytałam opis najnowszej książki Niny George wiedziałam, że na pewno jej nie przepuszczę. Udało mi się zdobyć egzemplarz przedpremierowy i połknęłam te ponad 400 stron w trzy dni (wyrobiłabym się szybciej, ale miałam dużo pracy ;)). Ta książka wsysa czytelnika i robi to błyskawicznie. Można zapomnieć o śnie, obowiązkach albo zmęczonych oczach, kiedy Henri wędruje przez alternatywne scenariusze swojego życia, a Eddie, którą porzucił, na nowo się w nim zakochuje, choć widuje go tylko w stanie śpiączki. A to i tak nic w porównaniu z więzią ojca z synem, która wytwarza się, kiedy Sam po raz pierwszy spotyka swojego tatę – nieprzytomnego, z podejrzeniem trwałych uszkodzeń kory mózgowej. Jak można porzucić takich bohaterów dla czegoś tak banalnego jak gotowanie obiadu albo spanie?

„Księga snów” to opowieść snuta na granicy jawy i snu, w której realne zdarzenia mieszają się z wizjami, rzeczywistość przeplata się z życiem „po drugiej stronie”, a bohaterowie w miarę swobodnie przeskakują przez „tu” i „tam” sprawiając, że niemożliwe faktycznie ma miejsce. Nina George odrobiła pracę domową z zakresu śmierci klinicznej, doświadczeń z pogranicza śmierci, a także synestezji (Sam jest synestetą). Autorka wplata w fabułę zarówno te najbardziej popularne, jak i znacznie mniej rozsławione elementy doświadczeń przedśmiertnych i robi to tak skutecznie, że czytelnik przyjmuje je za fakt potwierdzony naukowo. Wspaniale się to czyta.

Nad „Księgą snów” mogę się zachwycać jeszcze długo, ale najlepiej będzie, jeśli każdy wyrobi sobie o niej opinię we własnym zakresie. Ja tytuł z całą mocą rekomenduję. Mam po nim książkowego kaca – ciężko mi wskoczyć do innego świata…

:, , , ,

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 6008
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 6